księga gości

e-mail

admin

1%

PIT 28 - poz.135
PIT 36 - poz.311
PIT 36L -poz.107
PIT 36 - poz.123
PIT 38 - poz.59
w polu INNE INFORMACJE
prosimy o dopisek:
"1% dla Agnieszki Kosno"



Click for Warsaw, Poland Forecast


Salon24

Michalkiewicz
Gdańszczanin
Haribu
Kataryna

O zespole Retta
tutaj

Małej fascynacje

Czytanie cz.I
Czytanie cz.II
Czytanie cz.III

Symbol world
Dzieci on line
Wai-not
Bajo
Teletubbyland
Teletubbies

Ważne

Wszystko jasne
Razem możemy więcej
Forum Pion
RettHelp
Krzesełka rehabilitacyjne
Uśmiech Malucha
AAC Intervention
Dobre programy
Poradnik logopedyczny
Mówić bez słów
Harpo
Mayer Johnson
Enabling devices
Oligokatecheza
Olinek
Zdążyć z pomocą
Nie-Grzeczne Dzieci
PC bez B@rier
Gaudentinum
Materdejka
IRSA
Za jeden uśmiech
Akson
Forum

Lubię

Foksal
Lumpiata
Ade
Perdo
Zimno
Sistermoon
Xymena
Fiszbina
Barbarella
Sheena
Gogenzola
Kolorki
Matka dzieciom
Straszny Ojciec
Kolorowo
Annkula
Katarzyna
Frotka
Nikolka
Domowisko
Babcia Małgosia
Bazgroły
Agnieszek
Pierwsza




to już rok

Jak to człowiek szybko przyzwyczaja się do dobrego. Wystarczyło parę miesięcy bez ataków, no może nie całkiem bez, ale były miesiące kiedy nie pojawił się faktycznie żaden, a ja już miałam nadzieję, że może rettmonster trochę odpuszcza. Guzik tam, wcale nie odpuszcza. Od soboty zaatakował dość mocno, a dziś już przeszedł samego siebie. Na rehabilitacji mieliśmy popisowy bardzo silny atak, a teraz mamy w domu zezwłok. Aga jest tak zmęczona, że nic nie je i śpi praktycznie od 17.

A jutro smutek. Pierwsza rocznica śmierci Tatki.
To już rok, a nie było takiego dnia, żebym o nim nie myślała.
Brakuje mi jego wesołego usposobienia. Po jego odejściu zrobiło się smutno i pusto. Żałoba żałobą, ale zrobiło się po prostu smutniej na zawsze. Nikt nie pogwizduje, nikt nie podśpiewuje, nie zaczepia Małej głupimi powiedzonkami czy wierszykami. Nikt nie podryguje...
Tęsknię.

I zima nie odpuszcza. Podobno ma być taka pogoda do końca marca.
Jak ja przetrwam tę zimę? Koniec zimy w Zakopanem? Codziennie boję się coraz bardziej. Każda myśl przed snem błądzi gdzieś po nieznanych szpitalnych korytarzach.
W moich myślach tak samo czarno jak w mojej szafie.


2010-02-08 - skomentuj - (6) - do góry - na dół

przełom w operoaferze?

Proszę bardzo jak na człowieka wpływa śledzenie oper i afer w TV:)) W której jednakże przełomu niestety nie widać, ale może u nas będzie lepiej?

Coś się dzieje w sprawie dowozu nawet w czasie ferii.
Dzisiaj zadzwonił do mnie przewoźnik i poprosił o wypełnienie ankiety, a raczej określenie się w niej, czy jestem zadowolona z dowozu czy nie. Upewniłam się, czy zdaje sobie sprawę z tego, że nie jestem zadowolona i tak napiszę. Pan spokojnie odparł , że wie, że ok, jednak prosi. No i przyjechał późnym popołudniem z listą dzieci, które woził, wpisaną w tabelkę. Można się było podpisać w kolumnie "jestem zadowolona" lub "nie jestem zadowolona" oraz napisać uzasadnienie w kolumnie "uwagi".
Przede mną odwiedził już jedną rodzinę, która potwierdziła zadowolenie. Ja podpisałam się pod niezadowoleniem oczywiście i napisałam w uwagach, że czas dojazdu dziecka do szkoły jest zbyt długi.

Ktoś pytał wcześniej, co o dowozie sądzą inni rodzice - no to teraz się okaże. Zapytałam przewoźnika co to za pomysł z tą ankietą i czy to jego inicjatywa czy kogoś innego. Powiedział, że wypełnioną ankietę ma przedstawić swojemu zwierzchnikowi (temu, który wygrał przetarg i zatrudnił go jako podwykonawcę) a potem gminie (no normalnie jak w TV - ja o słupie a on o.. czymś innym, same precyzyjne odpowiedzi).
Ciekawa jestem czy to pomysł gminy, czy sam to wymyślił po tym, jak zrezygnowano (podobno, bo to informacja niejawna i nieoficjalna) z jego usług, by zawalczyć o powrót. I ciekawa jestem czemu był tak dziwnie spokojny i sympatyczny. Może dlatego, że zawarliśmy rozejm, może dlatego, że jest z natury sympatyczny, a może dlatego, że wie, że zadowolonych będzie więcej? Do naszej szkoły jeździ trójka z ósemki wożonych przez niego dzieci. Piątka wysiada dużo wcześniej (muszę prześledzić i przeanalizować godziny wejść i wyjść;), w mojej bliskiej okolicy i ich rodzice mogą być zadowoleni.
Tak sobie gdybam.
Chciałabym zobaczyć wynik tej ankiety.

A właśnie przed chwilą zadzwoniła do mnie miła pani z firmy głównej i również poprosiła o opinię w sprawie dowozu. Zanotowała mój problem i powiedziała, że starają się właśnie "jakoś to wszystko poukładać, żeby wszyscy byli zadowoleni". I wiedziała o ankiecie podwykonawcy, ale nie chciała powiedzieć nic więcej.
Wow. Coś się jednak dzieje.
Mam nadzieję, że coś dobrego.

2010-02-04 - skomentuj - (5) - do góry - na dół

2010
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik




© Copyright matka od anioła 2004-2010
- design yano 2007